Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego występują różnice w liczbie ofiar

Problem z liczeniem ofiar COVID-19 polega na tym, że sam koronawirus nie zabija lecz zabijają jego powikłania.

Zakażenie koronawirusem nie jest bezpośrednią przyczyną śmierci. Zawsze zabijają powikłania infekcji wirusowej, takie jak sepsa, niewydolność krążenia, niewydolność nerek lub innych narządów. Przez to często oficjalne statystyki śmierci na koronawirusa uwzględniają tylko przypadki gdzie można uzyskać pewność, że gdyby nie koronawirus, to zmarły wciąż by żył. Należy jednak pamiętać, że każda infekcja osłabia organizm, nawet jeśli nie była decydującym czynnikiem.

Zliczanie ofiar koronawirusa w innych krajach

Podobny problem w raportowaniu śmierci występuje w wielu krajach. Są jednak kraje, jak na przykład Włochy czy Niemcy, gdzie stosuje się prostą zasadę: jeśli pacjent zmarł i miał koronawirusa, to jest liczony jako jego ofiara. W wielu przypadkach we Włoszech wykonuje się nawet testy niezdiagnozowanym zmarłym, by sprawdzić, czy koronawirus nie był dodatkowym czynnikiem prowadzącym do śmierci.

Z tego względu porównując sytuację w Polsce i w innych krajach należy mieć na uwadze różnice w przyjętych zasadach liczenia ofiar.